poniedziałek, 30 stycznia 2017

zmiana adresu

Nadal na blogerze, ale... zmiana adresu ze względu na zmianę nazwy bloga (kolejną zresztą), ale już ostateczną. Chodźcie ze mną na http://home-things.blogspot.com/ , zapraszam :)

kącik Zosi

Z racji niewielkiej powierzchni mieszkalnej (52 m2) i tylko dwóch pokoi, dziewczyny moje zmuszone są mieszkać razem. Póki co nie stanowi to problemu, bo choć jedna ma 10 lat a druga prawie 4 miesiące to ta młodsza jeszcze „mieszka” z nami- rodzicami, starsza ma więc jeszcze trochę wolności ;)
 

Młodsza, z racji tego że jest młodsza i wiele miejsca nie potrzebuje, dostała we wspólnym pokoju niewielki kącik... ale tak mi się ten jej kącik podoba, że ciągle coś tam jeszcze dopieszczam, dodaję, realizuję wszystko to co mi się w dziecięcych pokojach podoba, a więc umiłowane już przeze mnie gwiazdki, kolory które i mną zawładnęły (choć broniłam się zawzięcie :)): różowy, miętowy i szary i fantastyczne tiulowe pompony :D pompony robiłyśmy wspólnie ze starszą Zuźką dla młodszej Zośki. Nie powiem, że było łatwo (choć tak się wydaje), ale za to fajna wspólna zabawa... po zrobieniu sześciu pomponów żal nam było, że tu już koniec :D mam jeszcze pomysł na tiul, ale o tym innym razem...
Póki co, zobaczycie co się w Zosiowym kącie wydarzyło...


 obrazek narysowany przez Zuźkę i ramka również autorstwa starszej siostry

 cottony zawieszone na stelażu baldachimu bardzo dobrze się sprawdzają
 



 świetna interaktywna zabawka, uaktywnia się gdy dziecko zaczyna płakać... wtedy włącza się muzyczka i podświetla się brzuszek (Biedronka, 59zł)
 





 jak widać badalchim też się pojawił... i dwa obrazki w przemalowanych ramkach (ramki były srebrne, po pomalowaniu białą farbą wyglądają jakby były szare :)
 

 i pompony w cudnych kolorach :)

 a to jest niby łapacz snów, również zrobiony przez Zuźkę dla Zośki
 
 
 a tak wygląda efekt końcowy :)
 


czwartek, 19 stycznia 2017

nowe (stare) hobby nr 2

Rysunek ołówkiem... nie mam żadnej wiedzy, żadnych podstaw jeśli chodzi o rysowanie... nigdy się tego nie uczyłam. Rysuję tak jak umiem... nie z pamięci, bo tego nie potrafię... rysuję tak jak widzę, albo raczej próbuję tak rysować... albo raczej rysowałam. To są rysunki sprzed 6 lat, trochę się zaniedbałam :/ ale postanowiłam wrócić do tematu pod wpływem posta Edyty z Pracowni Jabłonie. 
Zerknijcie do niej, mnie tam daleko, ale chociaż popróbuję... 
poniższy obrazek jest aktualny, ołówek w ręce po 6 latach ;)






Co myślicie?

wtorek, 10 stycznia 2017

nowe hobby nr 1

Tak już mam, że interesuje mnie wiele rzeczy. Nie umiem się zatrzymać na jednym... choć mam jedno marzenie... od pewnego czasu, jedno i to samo... może kiedyś się spełni ;) Ale nie o marzeniach miało być. 
Lubię coś robić, wytwarzać, ozdabiać... wykonywać coś własnymi rękoma... w pewnym sensie przynajmniej... choć chciałabym kiedyś móc być twórcą od samego początku powstania danej rzeczy... Żeby za bardzo nie mącić, chcę na początek pokazać coś co mi się ostatnio spodobało...










Mixed-media czyli po mojemu tworzenie/ozdabianie czegoś czym się da. "Mixed-media inaczej mówiąc mieszanie. Sztuka mediowa odnosi się bowiem do wizualnej formy obrazu, która łączy różne media w ramach jednego dzieła"- taki opis znalazłam na blogu decokreacje
A zaczęło się od nieudanego decoupage i transferu... a potem oba pudełka leżakowały sobie długi czas zanim ponownie na nie spojrzałam...
Co sądzicie?

środa, 4 stycznia 2017

podsumowanie 2016


Zwykle z końcem roku każdy z nas robi jakieś podsumowania, wyciąga jakieś wnioski, snuje plany na przyszłość czy robi noworoczne postanowienia. Mam i ja kilka takich planów czy może postanowień- teoretycznie większym czasem dysponuję (haha ;D) więc może się uda :)
Lecz zanim przejdę do nowego roku, pożegnam stary i zrobię małe podsumowanie tego co się wydarzyło.
Przede wszystkim w roku 2016 pojawił się w naszym domu nowy członek rodziny


i w związku z tym też pojawiła się moja dzika miłość do gwiazdek...





Poza gwiazdkami spodobała mi się czerń. Zuźce- mojej starszej Potomce zmajstrowałam kilka pudełek, komódkę i segregatory





a małej Zosi namalowałam obrazek

 
różowy żyrandol też musiał zmienić odzienie


Przy okazji zrobiłam podsumowanie całości mojego blogowania i okazało się, że największą popularnością cieszą się posty dotyczące mieszkań gwiazd z kolażami jak stworzyć wnętrze w podobnym stylu

 dom Natalii Kukulskiej opisany tu 

 
dom Katarzyny Grocholi opisany tutaj


dom Katarzyny Dowbor który pokazałam jako pierwszy tu


a także kolaż z planem urządzenia pokoju Zuźki

Mnie się bardzo spodobała zabawa z wyszukiwaniem mebli i sprzętów, które pasują do danego wnętrza...  
i na tym właśnie zamierzam się skupić 
Zerkajcie, komentujcie, zapraszam :)